Dnia 5 grudnia studenci kierunku Lotnictwo i Kosmonautyka wraz z opiekunem dr inż. Mirosławem Kabacińskim udali się do Jeżowa Sudeckiego do Zakładu Szybowcowego „Jeżów”. W trakcie wycieczki studenci mieli okazję poznać bogatą historię zakładu, który nieprzerwanie pracuje od 1928 r., założonego przez m.in. Edmunda Schneidera, konstruktora szybowca Grunau Baby (dziecko Jeżowa) zbudowanego i oblatanego w 1931 r. Wyprodukowano ponad 6000 tych szybowców na całym świecie (w różnych wariantach – Baby 2, 3 i 4) – jak dotąd jest najliczniej produkowanym szybowcem w dziejach lotnictwa. Miłośnicy tych szybowców na całym świecie spotykają się na zlotach (także w Polsce) i utrzymują je w stanie zdatności do lotu – są to proste konstrukcje, łatwe w pilotażu.

Po wstępie historycznym zostaliśmy zaproszeni do starszej hali, gdzie przeprowadzane są m.in. prace nad prototypami skrzydeł pod konkretne zamówienia. W kolejnej historycznej hali remontowane są szybowce o budowie drewnianej pokryte płótnem, takie jak m.in. Bocian, Pirat, Cobra, Foka. Szybowce te nadal są użytkowane przez aerokluby i właścicieli prywatnych.

Ostatnim etapem zwiedzania zakładu była nowoczesna hala, w której budowane i remontowane są szybowce laminatowe i z włókien węglowych. Na terenie tej hali znajduje się również nowoczesna lakiernia, która zapewnia pokrycie powierzchni szybowca m.in. powłoką lakierniczą o niemal idealnej bieli, co jest kluczowe dla trwałości konstrukcji, która narażona jest na silne nasłonecznienie podczas użytkowania na otwartym terenie. Przy okazji remontu szybowca PW-6 została omówiona jego budowa, przyrządy oraz właściwości lotne tego dwumiejscowego szkolnego szybowca (PW-5 jest wersją jednomiejscową).

Studenci podczas wycieczki zadawali liczne pytania związane z budową szybowców od podstaw, różnicami konstrukcji szybowców drewnianych i laminatowych, naprawami głównymi po wieloletnim intensywnym użytkowaniu (gdy mija resurs płatowca), a także po uszkodzeniach przy lądowaniu w terenie przygodnym (częste przypadki). Bogata wiedza praktyczna oprowadzającego po zakładzie pracownika (zarazem wieloletniego pilota szybowcowego) pozwoliła na uzyskanie wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie zadane pytania. Osiągnięcia zakładu ze względu na 90-letnią tradycję są bardzo duże, w tym 30 Świadectw Typu na szybowce, 5 uprawnień do wykonywania napraw specjalnych oraz 3 certyfikaty.

Na koniec zainteresowani wybrali się na Górę Szybowcową, gdzie znajduje się hangar (a na nim galeria lotniczych sław) i zarazem odcinek ścieżki brukowej, przygotowanej do startu grawitacyjnego szybowców. W związku z zamknięciem hangaru i nieodpartym pragnieniem wzbicia się w powietrze (nasyceni wiedzą po kilkugodzinnym wykładzie praktycznym w halach) najodważniejsi studenci zachwyceni górskimi widokami, niczym mityczny Dedal i Ikar, postanowili podjąć próbę samodzielnego startu, oczekując „w pozycji aerodynamicznej” na sprzyjające warunki pogodowe (zdjęcie).